Umowa przedwstępna na kupno mieszkania

Jeżeli już jesteśmy zdecydowani na zakup danego mieszkania i wiemy, że to jest właśnie ta nasza upragniona nieruchomość, możemy podpisać umowę kupna mieszkania. Początkowy etap tychże formalności to umowa przedwstępna, ponieważ sprzedający nieruchomość musi mieć czas, żeby się spakować i wyprowadzić.

Raczej nikt nie wprowadza się do zakupionego mieszkania w dzień podpisania umowy. Umowa przedwstępna powinna być stworzona i podpisana w formie aktu notarialnego. Wiadomo, że wtedy będziemy musieli ponieść koszty opłacenie notariusza, jednakże da nam to dużo bezpieczeństwa i pozwoli nam spać spokojnie.

Podpisanie umowy w takiej formie daje nam pewność, że nie zostaniemy oszukani. Gdy już będziemy mieli podpisaną umowę przedwstępną, będziemy mogli być pewni, że nikt nie przebije naszej ceny, ponieważ będzie to z prawnej strony po prostu niemożliwe. Najważniejsze jest jednak to, żeby nie płacić żadnych zaliczek, zanim nie podpiszemy jakiejkolwiek umowy. Odpowiednie dotrzymanie formalności pozwoli nam na uniknięcie nieuczciwego sprzedawcy nieruchomości. Po podpisaniu umowy przedwstępnej pozostaje nam czekanie aż sprzedający mieszkanie wyprowadzi się z niego i pozwoli wprowadzić się nam. Ostatecznie podpisywana jest końcowa umowa. Później należy wnieść wszystkie opłaty manipulacyjne, które są niezbędne do dokonania wszystkich formalności. Ważne jest to, żeby w umowie przedwstępnej znalazły się odpowiednie punkty dotyczące tego, co ma się znajdować w mieszkaniu.

Gdyż może się zdarzyć tak, że jeżeli nie określimy wszystkiego odpowiednio, sprzedający pozabiera nam klamki, drzwi i panele, a my kupimy mieszkanie do generalnego remontu. Stan nieruchomości musi być bardzo precyzyjnie i szczegółowo określony w umowie. Dzięki temu unikniemy stresu i wielu potencjalnych niebezpieczeństw, czyhających w trakcie tego typu transakcji.

Podpisanie umowy to jeden z najważniejszych elementów w procesie kupna mieszkania z rynku wtórnego. To właśnie w tym kluczowym miejscu powinniśmy być najbardziej ostrożni.

Dodaj swój komentarz